wtorek, 29 lipca 2008

Stało się. W połowie lipca budynek - ikona stylu art deco, uważany za najpiękniejszy wieżowiec na świecie został sprzedany. TMW, niemiecki oddział kompanii inwestycyjnej Atlanta, który posiadał 75% udziałów w Chrysler Building sprzedał je radzie inwestycyjnej Abu Dhabi (po naszemu Abu Zabi, ale duszę dawno oddałem SEO za dwa dolce miesięcznie) za cenę szacowaną ostrożnie na ponad 800 mln $.

 Chrysler Building Abu Dhabi

Fot. Arnold Pouteau

Zakup jest częścią planu inwestycyjnego tego jednego z najpotężniejszych Arabskich Emiratów i dam sobie rękę uciąć, że służy dywersyfikacji ich przebogatergo portfela inwestycyjnego (dywersyfikacja to jedyne słowo, jakie zdołałem zapamiętać z wykładów o giełdzie i jedyne, które zawsze i wszędzie pasuje).

Chrysler Building Abu Dhabi

Fot. Mdulao98

Jedym słowem wszyscy mówią, że gospodarki państw naftowych nakręca tylko ropa, a tu okazuje się, ze to tylko ułamek ich realnych dochodów. Szejkowie już dobrze wiedzą gdzie lokować bimbaliony petrodolarów, pompując je w nieruchomości na całym świecie (również i u nas) i zabezpieczając się na wypadek gorszych czasów. A jak wyjdzie na tym oszałamiający pomnik nowojorskiego art deco? Napewno nieźle.

Chrysler Building Abu Dhabi

 Fot. Norma Desmond

poniedziałek, 28 lipca 2008

W poprzedniej notce kreśliłem apokaliptyczne wizje czytelnego podpisania wszystkich warszawskich wieżowców. Wielki napis Orco Tower nie sięgnął jednak poziomu gruntu. Developer zastanowił się (albo raczej po prostu taki był plan) i wykonał unik, wyklejając drobny napis "Tower" w orientacji prostopadłej do "Orco".

Chwalić Orco nie będę. Folia była tandetna, jest tandenta i tandetną pozostanie, a nam pozostaje tylko czekać na agresywne warszawskie wiatry i deszcze, które odsłonią prekambryjskie osady łososiowe na elewacji budynku.

 Orco Tower Warszawa

Fot. Sojuz

 
1 , 2

.

Google