Projektowane

poniedziałek, 17 września 2007

Wiem, że powinienem zająć się poważniejszymi sprawami, ale uruchomiły się we mnie zdradzieckie pokłady ciekawości. W poprzedniej notce pisałem o możliwości powstania w Warszawie najwyższego budynku w Polsce (280 metrów - na warszawskiej Woli). Dzisiaj rano czujne oko DJRexxx z forum SSC wypatrzyło ciekawą zależność, która może choć nie musi stać się kolejnym elementem tej tajemniczej układanki.

Skan wizualizacji rzekomo warszawskiego rzekomo 280 metrowego wieżowca z belgijskiej gazety "De Tijd" :

Ghelamco Warszawa Chopin Tower

A tu stara wizualizacja jednego z wieżowców Ghelamco, który miałby stanąć na terenach po Wojskowych Zakładach Graficznych:

Chopin Tower Warszawa Ghelamco

Czerwone strzałki wskazują na drzewa na obu wizualizacjach z czego można wyciągnąc różnorodne wnioski:

  • drzewka w programach graficznych i tak są takie same, a grafik wrzuca do wszystkich wizualek swoje ulubione "trójczubkowe" czyli to zbieg okoliczności
  • rozłożenie drzewek i ich wzajemne proporcje pozwalają sądzić, że w celu oszczędzenia sobie pracy ze starej wizulizacji budynku usunięto poprzedni wieżowiec i wstawiono nowy, czyli to jest aktualny projekt Ghelamco dla Woli (lub innego miejsca w stolicy)
Za drugą kropką z wypunktowania przemawia także fakt, że na obu wizualizacjach po prawej stronie możemy się natknąć na bardzo podobny budynek (blok?). Tak czy inaczej mam zamiar w dalszym ciągu niczym generalny prokurator grzebać w domysłach i starać się dojść do czegoś w rodzaju prawdy.

Zdjęcia: Ghelamco i "De Tijd"

czwartek, 02 sierpnia 2007

Australia to kraj ludzi o dziwnym akcencie, kręcących się gdzieniegdzie rekinów i jadowitych pająków. Od kiedy dowiedziałem się od moich austalijskich przyjaciółek, że Sydney wymawia się "sidni" mój cały światopogląd runął a sam w amoku dopuszczałem się niczym nieusprawiedliwionych czynów o których nie będę tu pisał bo tym idiotycznym wstępem chciałem przejść tylko jakoś do Melbourne, ale w połowie drogi urwał mi się wątek i chyba bym nie doszedł...

Ale jesteśmy w Melbourne! Nowym istotnym punktem w panorame tego miasta stanie się zapewne 50 piętrowy więżowiec Carlton Brewery. Jego wizualizacje zwróciły moją uwagę z powodu niezwykłej strzelistości tego budynku. Czy aby grafik nie popełnił tutaj jakiegoś błędu? Zwróććie uwagę na stosunek szerokości najwyższej wieży do pokazanych niżej samochodów. Wygląda to raczej na szyb średniej wielkości windy niż budowle w której można normalnie funkcjonować. A może się mylę? Może wieżowiec jest po prostu dużo dalej i tylko perspektywa myli wzrok? Zapraszam do komentowania.

Carlton Brewery Melbourne
Źródło: WorldArchitectureNews

Zaniedbuje nieco ostatnio tego bloga, ale szał związany z nadchodzącą przeprowadzką do kraju jak i parę innych spraw odciągają nieco moją uwagę od rzeczy naprawdę ważnych za co przepraszam i biję się w pierś...

 
1 , 2 , 3 , 4

.

Google