Sprawy Bieżące

poniedziałek, 06 października 2008

Nie chciałem, żeby ten blog stał się miejscem opanowanym przez czepialskie wpisy, ale dzisiaj coś mnie znowu tknęło i postaram się tym, w miarę krótko, podzielić.

.Eye on Poland / CNN

Korespondenci z CNN nawiedzili nasz kraj. Akcja nazywa się "Eye on Poland". Przez cały tydzień będą przybliżać międzynarodowej widowni sprawy związane z naszym krajem  Z tego co zdążyłem się zorientować, Polska nie jest wreszcie przedstawiana przez pryzmat koronczarek z Koniakowa i orki koniem na ugorze. To cieszy. Było coś o rajdach w Łodzi jak w "Fast and Furious" i o tym jak nasz kraj wychodził zwycięsko z komunizmu. A także o najbardziej znanych rodakach, z gościnnym udziałem miłościwie nam panującej Dody.

Doda Elektroda najsławniejsza z Polek
Doda w towarzystwie Szopena, Kopernika i JP2 / CNN

Artykułom w internetowym serwisie CNN towarzyszą flashowe reklamy oraz bannery mające zachęcić do wizyty w naszym kraju. Jest przyjemna animacja zapraszająca do Gdańska oraz całkiem udany reklamowy wieżowiec (żeby nie było, że nie o wieżowcach) promujący nasz kraj. 

Banner CNN Gdańsk

Fragment animacji reklamującej Gdańsk - prosty i estetyczny

Kiedy jednak przy kolejnym odświeżeniu strony zobaczyłem zajawkę Warszawy - akcja mojego serca została chwilowo wstrzymana.

Najpierw pojawia się obrazek z samolotem, potem mapka Polski ze stolicą zaznaczoną czerwoną gwiazdą (Oni ciągle tutaj są). Następnie wlatujące widoczki ze stolicy, wszystkie w jakości, delikatnie mówiąc, telefonicznej (wczesne sony ericcsony - dziwne ciemne obwódki wokół fotografii?). Na koniec zdjęcie BUWu z wyjątkowo nieciekawej perspektywy i logo "Fall in love with Warsaw" - zdecydowanie najepsza część przedstwienia. Banner linkuje do strony e-warsaw.pl, której design przypomina nieco pionierskie czasy internetu. Daleko mu w każdym razie do panujących obecnie trendów. 

Banner Warszawa w CNN

Wieżowiec reklamujący Warszawę / CNN

Zdaje sobie sprawę z marudnego tonu, ale skoro już władze Warszawy postanowiły promować w ten sposób swoje ciekawe i nowoczesne miasto to warto by pokusić się o nieco większą staranność. Coraz częściej ludzie czerpią informacje o świecie z sieci i nie zanosi się na to, żeby tendencja ta miała się odwrócić. Stworzenie porządnego wizerunku miasta w internecie chyba nie jest chyba aż tak karkołomnym przedsięwzięciem?

wtorek, 29 lipca 2008

Stało się. W połowie lipca budynek - ikona stylu art deco, uważany za najpiękniejszy wieżowiec na świecie został sprzedany. TMW, niemiecki oddział kompanii inwestycyjnej Atlanta, który posiadał 75% udziałów w Chrysler Building sprzedał je radzie inwestycyjnej Abu Dhabi (po naszemu Abu Zabi, ale duszę dawno oddałem SEO za dwa dolce miesięcznie) za cenę szacowaną ostrożnie na ponad 800 mln $.

 Chrysler Building Abu Dhabi

Fot. Arnold Pouteau

Zakup jest częścią planu inwestycyjnego tego jednego z najpotężniejszych Arabskich Emiratów i dam sobie rękę uciąć, że służy dywersyfikacji ich przebogatergo portfela inwestycyjnego (dywersyfikacja to jedyne słowo, jakie zdołałem zapamiętać z wykładów o giełdzie i jedyne, które zawsze i wszędzie pasuje).

Chrysler Building Abu Dhabi

Fot. Mdulao98

Jedym słowem wszyscy mówią, że gospodarki państw naftowych nakręca tylko ropa, a tu okazuje się, ze to tylko ułamek ich realnych dochodów. Szejkowie już dobrze wiedzą gdzie lokować bimbaliony petrodolarów, pompując je w nieruchomości na całym świecie (również i u nas) i zabezpieczając się na wypadek gorszych czasów. A jak wyjdzie na tym oszałamiający pomnik nowojorskiego art deco? Napewno nieźle.

Chrysler Building Abu Dhabi

 Fot. Norma Desmond

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 6

.

Google